„Ktoś mi udowadniał, że na Ziemi takie cywilizacje, jak nasza, były już cztery. Niektóre były nawet większe, niż nasza, ponieważ budowano piramidy i inne rzeczy, których dziś nie jesteśmy w stanie zbudować. I nie wiemy, jak to się stało. My dochodzimy do tego poziomu rozwoju. Jeszcze tam całkiem nie jesteśmy, ale już blisko”.
Kategoria: Teksty
Wywiad: Aleksander Kwaśniewski
„Ja jestem daleki od stwierdzenia, że sport i polityka to są bliskie sobie dziedziny. Zacznę od tego, że jednak w sporcie, nawet takim jak amerykański wrestling, czyli aktywności, która wydawałaby się bez zasad, jednak jakieś zasady obowiązują. W polityce niestety jest z tym kłopot”.
Wywiad: Jan Frycz
„Doświadczenie śmierci bliskiej osoby to pewnego rodzaju kurs przygotowawczy do pokory. Tak to odbieram, zwłaszcza w moim wieku”.
Wywiad: Artur Barciś
„Wzruszają mnie ptaki, które dokarmiam, wiewiórki, które je przeganiają, bo one tam dosłownie walczą ze sobą o ziarnka słonecznika. Wzrusza mnie ten kwiatek stojący na stole, który przywiozłem z Holandii. Wtedy był tylko brzydką cebulą, a teraz jest czymś tak pięknym”.
Wywiad: Muniek Staszczyk
„Mam padaczkę poudarową, ataki, aurę migrenową. Po udarze nabyłem pokory, bo w szpitalach, czy w Londynie, czy zaraz po powrocie w Warszawie, widziałem mnóstwo cierpienia”.
Relacja – Tour de Pologne 2022
„Dzień dobry, panie Januszu, za 5 minut potrzebujemy zamknąć ulicę”. Szybki telefon do naczelnika wydziału ruchu miasta skutkuje pojawieniem się po kilku minutach radiowozów i policjanci rozpoczynają reorganizację ruchu.
Felieton – Ryszard Szurkowski
Widać budynek, jakieś dziesięć pięter, totalnie zniszczony, został sam szkielet, na fasadach dziury po pociskach. Nie ma okien, żadnych drzwi, wypalony środek, tylko ściany zewnętrze, a z ich środka na każdym piętrze wychylone głowy setek ludzi machających do peletonu pędzącego arteriami zmartwychwstałego miasta.
Felieton – Czas magii
Nigdy nie medytowałem, ale gdy opowiadam o tym osobom, które praktykują, to często słyszę, że podczas ich sesji właśnie tak się dzieje. Że sam ze sobą spotykasz się w punkcie, w którym wyostrzenie uwagi na detale łączy się z zespoleniem z całą rzeczywistością. Wchodzisz w pewien ciąg. Wpadasz w pewien trans.
Relacja: Trasa koncertowa – Tides From Nebula Europa 2014
Nie było światła. Co lepsze, nie było prądu. Co najlepsze – nie było nawet kabli! W miejscu, w którym ma się odbyć koncert rockowy nie ma instalacji elektrycznej!! Okazało się, że właścicielami kamienicy są dwaj panowie, którzy pałają do siebie taką miłością, jak Fidel Castro do McDonalda.